Україна

24.01.2014
refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta


Uprzejmie donoszę że jestem trochę przerażony sytuacją na Ukrainie. My Polacy mamy doświadczenie i wprawę w manifestowaniu, protestowaniu, strajkowaniu i marszach z różnego powodu i w różnych celach. Z naszej perspektywy można stwierdzić że Polacy są mądrzejsi od swych ukraińskich pobratymców. Małe są możliwości aby obce osoby na plecach maszerujących czy protestujących zdołali wiele narozrabiać. Były próby ale nie kończyły się jak w Kijowie.
Majdan majdanem ale widać gołym okiem, że do Kijowa zjechali ichniejsi kibole aby próbować sił z milicją.
Notka by nie powstała gdyby niektóre elementy z Kijowa kojarzyłyby się z naszym, polskim podwórkiem. Witalij Kliczko okazał się być idiotą prowokującym do nieodpowiedzialnych zachowań/. U nas tez były podobne rozróby ale na szczeblu o wiele mniejszym. Najpierw wybierano w demokratycznych wyborach np. prezydenta miasta aby przy pomocy referendum go odwołać. Na Ukrainie wybrano w demokratycznych wyborach prezydenta. Cześć Ukraińców zażądała jego dymisji bo nie poszedł na pasku części wyborców, czyli nie podpisał traktatu stowarzyszeniowego z Unią Europejska. Protesty na Majdanie sprowokowały, że na ustawkę z milicją do Kijowa zjechali żądni przygód zadymiarze spoza zachodniej Ukrainy. Są zorganizowani, w kaskach z kijami i uzbrojeni. Nazwali się nawet Ukraińska Powstańczą Armią nawiązując do historii i wzywają do ogólnonarodowego powstania przeciw legalnie i demokratycznie wybranej władzy.
Wschodnia Ukraina na razie jest spokojna ale przypomnieć jednak należy jak do Kijowa zjechali górnicy z Donbasu. Wschodnia Ukraina jest zorientowana na swojego rosyjskiego brata wychodząc z logicznego założenia „bliższa koszula ciału..... „.
Są ofiary śmiertelne. Każda ze stron winą obarcza drugą. Majdan się nie liczy, Kliczko się nie liczy. Bandy walczą z milicją, milicja rewanżuje się brutalnością.
Ku przestrodze tym którzy każdego 10 dnia miesiąca wywlekają ludzi na ulicę, ku przestrodze tym którzy mienią się być związkowcami, ku przestrodze różnej maści politykierom i ku przestrodze politykom którzy chamskimi wypowiedziami chcą podwyższyć sobie notowania.................. uważajcie bo sytuacja może się wam wymknąć spod kontroli.
Pytanie:
Na Ukrainę wybiera się delegacja PIS, czy ktoś może wie po jaka cholerę ?.
Może chcą poprzeć żądania wstąpienia do Unii ? - to nie gra z wrogością PIS w Polsce przeciw Unii. Może chcą wesprzeć Janukowycza ?. - to nie gra z wrogością PIS wobec wszystkiego czerwone a jeszcze poparcie Putina dla Janukowycza.
Może chcą poprzeć patriotyczną młodzież ukraińską spod znaku UPA ??.
A może po prostu mają Ukrainę gdzieś a jedynie szukają czegoś co mogłoby stanowić czynnik propagandowy dla PIS ?.








Komentarze