Srebrne wesele /3/
26.01.2014

W Europie padały pytania o jej przyszłość; czy Stany Zjednoczone Europy, może Europa państw, ojczyzn, narodów......... ?. Wartka dyskusja toczyła się także w Polsce chociaż nigdy nie była na czołówkach gazet bo ważniejsze były sprawy z aprowizacją dnia codziennego.
W innych regionach działy się podobne rzeczy i liczba województw zaczęła rosnąc aby ostatecznie zatrzymać się na liczbie 16 co w sumie reformę administracyjna położyło na łopatki. Nie tylko prof. Michal Kulesza dowiódł, że zwiększenie jeszcze liczby województw do np. 20 spowodowało by niecelowość wprowadzania powiatów.
Ruch Autonomii Śląska został w końcu zarejestrowany a wyborach do sejmu weszli jego dwaj przedstawiciele Kazimierz Świtoń i Andrzej Paweł Musioł. Minęło 25 lat. Każdy kolejny zarząd RAŚ był oczywiście mądrzejszy od poprzedniego aż do władzy w nim dorwały się młode wilczki pod wodzą Jerzego Gorzelika, które moim zdaniem bardziej walczą o apanaże i własne korzyści a idee Ruchu poszły w zapomnienie.
W ramach 4 wielkich reform 1989 roku uległ zmianie podział administracyjny kraju i jak to najczęściej bywa idea nowego podziału rozmyła się znacznie już na starcie.
Jestem w tej rzadkiej sytuacji gdyż będę pisał o zjawisku mi znanym z autopsji.
W końcu lat 90 rozgorzała dyskusja nad przyszłością polityczną i społeczna Europy. „Imperium Zła” drżało w posadach. Narastały ruchy wolnościowe i seperatystyczne np. w Jugosławii. Przyszłość Europy nie rysowała się w różowych barwach, kraje /dziś zwanej „starej”/ Unii Europejskiej były zaniepokojone a dyktatorzy krajów tzw. demokracji ludowej mieli już pełne portki.
W Europie padały pytania o jej przyszłość; czy Stany Zjednoczone Europy, może Europa państw, ojczyzn, narodów......... ?. Wartka dyskusja toczyła się także w Polsce chociaż nigdy nie była na czołówkach gazet bo ważniejsze były sprawy z aprowizacją dnia codziennego.
W mojej ocenie wypracowano mądrą koncepcję wychodząc z propozycją nowego, administracyjnego podziału Polski na 6-8 województw w tym jednego super-regionu Śląskiego.
W zamyśle każde województwo miało mieć zdolność współpracy międzynarodowej, którym część prerogatyw miało przekazać centrum. Super-region Śląski w zamierzeniach miał być pomostem polityczno-gospodarczym łączącym naszą rodząca się demokrację z Europa Zachodnia. Pierwowzorem były niemieckie Landy i Bundesraty. Koncepcję tą potwierdzały wydarzenia w Irlandii Płn., Liga Północna w Włoszech, dążenia Basków i ruchy autonomiczno-seperatystyczne Szkocji, Walii, Flamandii itd a w naszym regionie Czechosłowacja, Jugosławia i kraje będące nie tak dawno częściami ZSRR.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Na ziemi rybnickiej z inicjatywy Rudolfa Kołodziejczyka, Andrzeja Pawła Musioła, Zenona Wieczorka i innych powstaje Ruch Autonomii Śląska, który zyskuje uznanie wśród ludności tubylczej i sprzeciw wśród elit politycznych. Sprzeciw budzi słowo „autonomia” którym jest określany proces rozpadu dawnej Jugosławii. To nieporozumienie trwa do dziś.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Koncepcja 6-8 dużych samorządowych /autonomicznych/ województw znajduje poparcie ale każdy z popierających nie dopuszcza do siebie myśli aby to jego województwo miało zniknąć z mapy administracyjnej Polski. Regionalni kacykowie skutecznie zaczynają blokować reformę administracyjna.
W Opolu powstaje stowarzyszenie „Brońmy swego opolskiego” jednocześnie wyzywając Ślązaków z woj. katowickiego od brudasów a dla zwolenników mocnego woj. Śląskiego podstawiając w rynku autobus z szyderczym napisem „Pospieszny do Katowic”.
W innych regionach działy się podobne rzeczy i liczba województw zaczęła rosnąc aby ostatecznie zatrzymać się na liczbie 16 co w sumie reformę administracyjna położyło na łopatki. Nie tylko prof. Michal Kulesza dowiódł, że zwiększenie jeszcze liczby województw do np. 20 spowodowało by niecelowość wprowadzania powiatów.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Ruch Autonomii Śląska walczy o rejestrację swojego stowarzyszenia. Sąd odrzucając wniosek również nie spojrzał do słownika poprawnej polszczyzny i zrównał autonomię z separacją, niepodległością zamiast z samorządnością i stanowieniem o większości spraw na swoim terenie. RAŚl odbywa spotkania w Opolu ze Związkiem Górnoślązaków, my jeździmy do Rybnika i staramy się prowadzić akcje wyjaśniającą. W Opolu w ratuszu odbywa się duża konferencja z udziałem wojewody, prezydenta miasta, zarządu Towarzystwa Społeczno Kulturalnego Mniejszości Niemieckiej, Związku Górnoślązaków i innych indywidualnie zaproszonych osób /których nazwiska celowo pomijam/ oraz kilkunastu czołowych działaczy Ruchu Autonomii Śląska.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Reforma weszła w życie ustawą sejmową – 16 województw i 380 powiatów. Wielu lokalnych działaczy było zawiedzionych a wielu innych zadowolonych.
Na Opolszczyźnie działacze samorządowi którzy optowali za jednolitym województwem Śląskim zeszli niemal do podziemia napiętnowani jako zdrajcy. Mamy więc woj. opolskie, najmniejsze w kraju, z najmniejszym miastem wojewódzkim z mniejszymi zarobkami niż w woj. ościennych ale za to z wyższymi cenami niż w woj. Śląskim i Dolnośląskim.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Osobiście oceniam reformę administracyjną za udaną bo wykształciła autentyczny ruch samorządowy.
Uwiera mnie dublowanie się szczebla administracji państwowej i samorządowej. Władza administracyjna winna na szczeblach wojewódzkich i powiatowych ograniczyć się do funkcji kontrolnych ale.....kto by sobie nie chciał porządzić.
Mam nadzieję że w miarę zwiększania uprawnień samorządowych zanikać będzie administracja państwowa.


Komentarze
Prześlij komentarz