Z zadowoleniem donoszę…
24.11.2013

Otóż donoszę, że na zaprzyjaźnionym blogu ukazał się wywiad przeprowadzony ze mną przez autora tego bloga.
Chcąc przedstawić sylwetkę "wywiadobiorcy" musiałbym ciężko się napracować, by wymyślić tyle komplementów, na ile on zasługuje.
Natomiast przedstawianie sylwetki "wywiadodawcy" byłoby durnotą wielką. Każdy kto więcej niż raz zajrzał na naszego bloga wie kto zacz. Jednak zapewniam, że pytania były "tendencyjne" i zmusiły mnie ujawnienia wielu szczegółów, których nawet żona nie podejrzewała.
Zapraszam więc na blog Klatera a szczególnie na notkę z anonsowanym wywiadem.
Publikuję również w wydawnictwie "Virtu@l Herald".
Zapraszam do odwiedzin.
Aby mieć bezpłatny dostęp do treści, należy odwiedzić tą stronę.
Serdecznie też zapraszam do współpracy.
Zainteresowanych proszę o kontakt na formularzu kontaktowym.
"Czytałem wszystko i wszędzie" - wywiad z Leszkiem
Piotrze, przepraszam za plagiat tytułu. Ale będzie to najprawdziwszy z prawdziwych donos.
Otóż donoszę, że na zaprzyjaźnionym blogu ukazał się wywiad przeprowadzony ze mną przez autora tego bloga.
Chcąc przedstawić sylwetkę "wywiadobiorcy" musiałbym ciężko się napracować, by wymyślić tyle komplementów, na ile on zasługuje.
Natomiast przedstawianie sylwetki "wywiadodawcy" byłoby durnotą wielką. Każdy kto więcej niż raz zajrzał na naszego bloga wie kto zacz. Jednak zapewniam, że pytania były "tendencyjne" i zmusiły mnie ujawnienia wielu szczegółów, których nawet żona nie podejrzewała.
Zapraszam więc na blog Klatera a szczególnie na notkę z anonsowanym wywiadem.
Zapraszam do odwiedzin.
Aby mieć bezpłatny dostęp do treści, należy odwiedzić tą stronę.
Serdecznie też zapraszam do współpracy.
Zainteresowanych proszę o kontakt na formularzu kontaktowym.
Komentarze
Prześlij komentarz