Odkrycia 2013

18.12.2013
refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta


Odkrycie nr 1.
Kneź ze swoją Ciemnicą oraz Watrowisko !!.
Każdy z nas ma wiele „p”. Jedne przychodzą inne odchodzą a mnie zostało amatorsko „p”okucharzyć. Nie sądziłem, że dołożenie na blogu zakładki „kuchnia” dość radykalnie zmieni nasze życie nawet w sferze towarzyskiej a mi pozwoli smaczniej pokucharzyć podciągając swoje umiejętności. W tej mierze moim guru jest Kneź, kucharz z miłości, kucharz z powołania i kucharz przewodnik. Dzięki niemu z czystego amatora jestem podkształconym amatorem który zadziwia innych swoich członków rodziny. Wiele nauczyłem się na samym Watrowisku na które kneź poprzywoził różne wyroby a i na miejscu wykonano np. kiełbaski „Zośki” i inne smakołyki. Zna odpowiedzi na większość moich pytań dzięki czemu kiełbasy są smaczne i nie wyglądają szaro-buro. Moją wadą jest mieszkanie w bloku i brak możliwości wędzenia. Próbowałem w woku. Żona się uwędziła i ja też. Mieszkanie śmierdziało tydzień a po kiełbasce nie było czuć nawet próby wędzenia. Kneź natomiast ma 2 wady: śpiewa a nie powinien !!! i jest złośliwcem np. podał mi przepis na zrobienie szynki jak już ją zrobiłem po swojemu.
Wiele jego wyrobów z Watrowiska pamiętam i odnotowałem w pamięci – przymierzam się do nich kolejno a na pierwszym miejscu jest golonka.

Odkrycie nr 2.
Kurak i Gordon Ramsey.
Z przyjemnością oglądam niektóre programy kulinarne w tym z udziałem Gordona Ramseya wiedząc, że są w całości reżyserowane.
Sam Ramsey jednak od czasu do czasu sam gotuje i daje wskazówki amatorom. Trafiłem w dania z kury. Samo danie opisałem w zakładce w kuchni ale jego uwagi spowodowały że kupujemy wyłącznie całe kury które są tańsze /i mamy z 1 kury co najmniej 2 obiady/ a z fileta z piersi kurzej ze skóra można zrobic o wiele smaczniejsze danie.
Uczę się trybowania udek choć to trudniejsza sztuka. Po wykrojeniu piersi i udek pozostałe solidna „modelka” na zupę. Problem polega jednak na znalezieniu odpowiedniego ptaszyska bo te ze sklepów wielkopowierzchniowych są zazwyczaj anorektyczkami w kolorze szaro-sinym.
Z jego inspiracji /i nie tylko/ wymyśliłem nowe danie, które postaram się zaprezentować po Nowym Roku.

Odkrycie nr 3.
Już wiem że do gotowania należy podchodzić z pokorą bo bylejakość przynosi złe skutki których doświadczyłem na zwykłej, prostej kapuście kiszonej. Ze 4 razy kapusta kiszona się udała i zaniedbałem podstawowe zasady np. nie wyparzyłem glinianego garnka itp. i następne dwie kapusty kiszone zamiast się ukisić zgniły. Wiem że soli nie może być za mało ,bo jest doskonałym konserwantem /to wiem od Knezią/ i teraz dokładnie odmierzam ilość wszystkich składników do kapusty. Chciałem namówić wszystkich do domowego kiszenia bo czy surówka, zasmażana czy bigos mają smak o wiele lepszy od kapusty z nawet dobrego sklepu. Mała szatkownica to u „ruskich” koszt 25 zł. Przestałem się także przejmować jak kapusta przestaje się po 5 dniach kisić tzn. nie wydzielają się żadne gazy a suróweczka dobra w smaku bo wg Knezia kapusta aktywnie się kisi do wyczerpania zawartej w niej cukrów.

Odkrycie nr 4.
Klarkowy Pavulon to wino prod. francuskiej półwytrawne, białe w stosunkowo niskiej cenie, dobrym smaku i w butelce o zwiększonej pojemności.
Nie - nie, nie macie nic z oczami, na zdjęciu faktycznie są 2 butelki tego wina bo żyjemy z żoną nadzieją, że przynajmniej jedna dotrwa do wigilii.




Odkrycie nr 5.
Przepis na kurczaka w winie... koniaku i wódce!
Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia najlepiej szklanego. Dodajemy goździki, cynamon, skrapiamy cytryną. Tak przygotowanego kurczaka zalać szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego, dodając 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml smirnoffa i 50 ml białego rumu i koniecznie 150 ml tequili. Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej. Kurczaka wyrzucamy bo jest zbędny
Natomiast... Sos! Sos jest...paluszki lizać!
Ps. Kurczak musi być martwy bo inaczej bydle sos wychleje
Podał: Krzysztof z Gdańska
ps.
Osobiście jako Piotr Opolski podpisuję się oboma ręcoma pod przepisem to jednak dla mnie jest ten sos trochę przeciężkawy – już nie to zdrowie choć w sercu....................

Z ciekawością oczekuję nadchodzącego 2014 roku i następnych kulinarnych odkryć !.














Komentarze