Małpa z brzytwą
07.02.2014

Jest to wpadka nie tylko Antoniego Macierewicza, nie tylko układu wówczas rządzącego ale także obu izb parlamentu, które nie wykazały się polityczną wyobraźnia.Ta wyobraźnia mogła im podpowiedzieć, że skoro z tymi teoretycznie komunistycznymi służbami wywiadu i kontrwywiadu współpracują odpowiednie służby Stanów Zjednoczonych to może te służby były bardziej fachowe niż polityczne ?.
Jeżeli już ktoś miałby się sprawą Antoniego Macierewicza zająć to jedynie Trybunał Stanu, który dotychczas był tylko raz wykorzystany. Trybunał zyskał możliwość zabezpieczenia przed zachowaniami każdego szkodnika lub obcego agenta poprzez skierowanie do nowo powstałego Ośrodka w Gostyninie
Na temat likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych napisano już wiele i dziś wiadomo że ich likwidacja została wykonana w sposób skandaliczny.
Jest to wpadka nie tylko Antoniego Macierewicza, nie tylko układu wówczas rządzącego ale także obu izb parlamentu, które nie wykazały się polityczną wyobraźnia.Ta wyobraźnia mogła im podpowiedzieć, że skoro z tymi teoretycznie komunistycznymi służbami wywiadu i kontrwywiadu współpracują odpowiednie służby Stanów Zjednoczonych to może te służby były bardziej fachowe niż polityczne ?.
Ta wyobraźnia mogła także skutkować zadaniem pytania; czy likwidatorem WSI może być polityk /niezależnie od opcji/ nie mający dotąd nic wspólnego z tymi służbami i wchodzi na sobie zupełnie nieznany teren to mniej więcej jak dać małpie brzytwę..
Jaki był skutek likwidacji WSI wiemy, znamy skutki. Wiemy że brak wyobraźni likwidatora przyczynił się do słabszej ochrony kontr-wywiadowczej naszych żołnierzy poza granicami Polski.
To nie są dywagacje czy przypuszczenia a jest to fakt taki sam jak w przypadku głupiego gadania Ziobry skutkujący, że iluś pacjentów nie doczekało przeszczepów.
Proszę Szanownych Polityków, mleko się wylało i można nad nim popłakać i nic więcej. Komisja śledcza nie ma racji bytu tam gdzie musi być zachowana tajemnica państwowa. Komisja śledcza za zamkniętymi drzwiami jej członkom po opuszczeniu obrad możliwość paplania byle czego bez możliwości weryfikacji prawdziwości wypowiedzi.
Osobną ciekawostką jest cassus Macierewicza. On sam jest brutalnie wykorzystywany przez Jarosława Kaczyńskiego /zawsze dziewica/ do swoich politycznych planów. Sam Prezes nie wierzy słowom Macierewicza ale jest wyraźnie zadowolony że „zadał bobu” swoim przeciwnikom. Widocznie wg JK dobrze jest mieć na zapleczu /nawet jako wice/ małpę z brzytwą bez instynktu samozachowawczego a która wykona nawet najgłupsze zadanie które będzie wynikało z resentymentów własnego elektoratu.
Jeżeli już ktoś miałby się sprawą Antoniego Macierewicza zająć to jedynie Trybunał Stanu, który dotychczas był tylko raz wykorzystany. Trybunał zyskał możliwość zabezpieczenia przed zachowaniami każdego szkodnika lub obcego agenta poprzez skierowanie do nowo powstałego Ośrodka w Gostyninie
W notce poprzedzającej mój wpis pt.
NIE POZWALAM Leszek porusza sprawy Okrągłego Stołu i początku naszej demokracji. W rolach głównych i w głównym nurcie wypowiedzi gaworzą ci których albo tam być nie mogło bo w tym czasie rysowali szlaczki w przedszkolu bądź ich mamusia i tatuś jeszcze nie zdążyli się poznać.
NIE POZWALAM Leszek porusza sprawy Okrągłego Stołu i początku naszej demokracji. W rolach głównych i w głównym nurcie wypowiedzi gaworzą ci których albo tam być nie mogło bo w tym czasie rysowali szlaczki w przedszkolu bądź ich mamusia i tatuś jeszcze nie zdążyli się poznać.
Dołującym jest to że państwo pozwala na takie wypowiedzi i nie okazuje swojej siły do czego już to tałatajstwo zdążyło się przyzwyczaić.
/konieczna jest pilna zmiana w ustawie o Trybunale Stanu/
Z drugiej strony tacy politycy jak Antos Policmajster czekają na okazję rozdarcia japy o braku demokracji.
Demokracja nie oznacza warcholstwa i rozsadzania własnego państwa od wewnątrz. Ja nie pozwalam /stawiam veto/ na mówienie o zbrodni smoleńskiej. Antoni Macierewicz winien za takie dictum stanąć przed sądem i wobec braku udowodnienia zbrodni być skazanym z art. 212 par. 1 i 2.
Chciałem na zakończenie wtrącić słowo o Trybunale Stanu ale ochota mi odeszła jak stwierdziłem, że w jego składzie w dalszym ciągu jest płatny opozycjonista Zbigniew Romaszewski.

Komentarze
Prześlij komentarz