Narodziny oszusta ??
08.10.2013

P.S. Zapraszamy do odwiedzania naszego pokoiku z limerykami, no i naszej kuchni - czujecie te zapachy?!......Dobudowaliśmy jeszcze kolejne pokoiki: - "Felieton" niekoniecznie polityczny, "Historycznie" dla amatorów ciekawostek historycznych.
We wrześniu br. roku pozwoliłem sobie napisać notkę pt. Siekierą w Konkordat, w której stając w obronie traktatu międzynarodowego wymieniłem prof. Jana Hartmana jako jego zajadłego przeciwnika.
Przeciwnik jak przeciwnik, jest ich wielu ale ten jest dość charakterystyczny gdyż pochodzi z rodziny żydowskiej a jego pradziadkiem był rabin.
Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że nie wszyscy którzy wycierają sobie gębę hasłami wzniosłymi /Polska, Polacy, My – społeczeństwo, ogół obywateli itp/ nie są do ich wygłaszania moralnie upoważnieni nie z mocy jakiegoś prawa ale ze zwykłej uczciwości i wyczucia sytuacji.
Oczywiście dostało mi się „kilka” słów krytyki:
@Laudate
Osobiście chętniej wysłucham, co ma do powiedzenia prof. Hartman niż jak się do niego odnosi Piotr. Przyznam nie spodziewałem się, że na tym blogu przeczytam tekst tak słaby, aby nie powiedzieć żałosny. Piotr w obronie swojego światopoglądu nie zawahał się skorzystać z dość podłego zabiegu antysemickiego /.../
@Eva70
@Piotrze,
napisałeś: "...czy nie uważasz za grubszy nietakt mieszanie się prof. Hartmana na ten temat. JA NIE UMIAŁBYM w KRĘGACH ŻYDOWSKICH jako KATOLIK KRYTYKOWAĆ ICH POSTĘPOWANIA..." i w drugiej odpowiedzi: "...wolałbym, aby w sprawach MOICH wypowiadał się kto inny..."
Nie zakwestionowałeś więc tego, że prof. Jan Hartman jest POLSKIM OBYWATELEM, ale wg Ciebie jego żydowskie korzenie powinny te prawa ograniczać. /.../
napisałeś: "...czy nie uważasz za grubszy nietakt mieszanie się prof. Hartmana na ten temat. JA NIE UMIAŁBYM w KRĘGACH ŻYDOWSKICH jako KATOLIK KRYTYKOWAĆ ICH POSTĘPOWANIA..." i w drugiej odpowiedzi: "...wolałbym, aby w sprawach MOICH wypowiadał się kto inny..."
Nie zakwestionowałeś więc tego, że prof. Jan Hartman jest POLSKIM OBYWATELEM, ale wg Ciebie jego żydowskie korzenie powinny te prawa ograniczać. /.../
@Tetryk56
Z dwóch Gospodarzy zdecydowanie bliższe są mi poglądy i rozterki Leszka niż Piotra - zwłaszcza z uwzględnieniem motywacji...
@cheronea
Ja także z bólem podpisuję się pod tekstami Anonimowego i Laudate44. Mocno zaakcentowałeś Piotrze swój antysemityzm. Z bólem, bo wsadziłeś kij w mrowisko, po co? /.../
@Kneź
Gdybym Cie Piotrze nie znał, to bym powiedział, że jesteś antysemitą, ale nie jesteś, wiec uznaje tę wypowiedź raczej jako niezręczność. Tekst, muszę przyznać, też jakiś wybitny nie jest .. /.../
@Wiesiek
Piotr Opolski31 lipca 2013 14:20
Nie przyjmuję Twojej retoryki - będe bronił każdej sprawy której podtekst jest wyłącznie antykościelny /niektórzy mówią małpia nienawiść/. /.../
Nie przyjmuję Twojej retoryki - będe bronił każdej sprawy której podtekst jest wyłącznie antykościelny /niektórzy mówią małpia nienawiść/. /.../
Proszę o przeczytanie tekstu z blogu Jana Hartmana
którego fragment przytaczam niżej:
/.../A przed kim ukrywali się Żydzi? Czy chodziło może o to, że po każdej ulicy spacerowały patrole niemieckie, zaglądając to tu, to tam, w poszukiwaniu ukrywających się Żydów? Otóż bynajmniej. Tymi, których strzec się musieli Żydzi i z powodu których musieli się ukrywać w chlewach i pod podłogą, byli właśnie owi polscy sąsiedzi, mogący wydać ich Niemcom albo granatowej policji. To ich – sąsiadów – obawiano się najbardziej bezpośrednio. To ich zatwardziały antysemityzm budził jak najbardziej uzasadniony lęk zaszczutych Żydów oraz tych Polaków, którzy ich bohatersko ukrywali. Potwierdzi to każdy ocalony z Holokaustu. Oczywiście, nie wszyscy Polacy byli skorzy do wydawania Żydów. Wystarczyła jednak ta niewielka mniejszość, która taką skłonność miała./.../
Być może wiek, poziom cholesterolu oraz starcze zidiocenie nie pozwala mi rozumieć prostego tekstu w języku polskim ale i tak dziękuję – panie Hartman, że wydusił pan z siebie, że nie wszyscy i niewielka mniejszość.
Z tekstu jednak należy mniemać że Niemcy w ogóle nie poszukiwali żydów „zaglądając to tu, to tam, w poszukiwaniu ukrywających się Żydów”, no ale jak już przyszli Polacy i podkablowali sąsiadów to co mieli robić ?, rozstrzelali sobie taka polską rodzinę która żydów ukrywała a żydów wysłali do Oświęcimia.
Ten typ narracji spowodował moje zainteresowanie życiem i dokonaniami pana Profesora. Historia ze wszech miar ciekawa. Absolwent KUL wydziału filozofii. Nie bez kłopotów zdobywa tytuł mgr. Ciekawszym jest jak trafił pan Jan na KUL wszak jest to uczelnia która nawet w nazwie ma „Katolicki” Pobuszowałem po NET-cie i znalazłem wyjaśnienia poglądów opublikowane, jak mniemam po krytycznych uwagach pod swoim adresem:
Z jednej strony wyjaśnia że jest Żydem z zasłużonej patriotycznej rodziny a kilka linijek dalej stwierdza, że jest osobą niewierzącą. Pisze także, że właśnie jako osoba niewierząca został przyjęty na KUL. Kłamstewko ?. Czy Jan, nasz starszy brat w wierze zaparł się swego Boga ?.
Przyłączył się także do do Ruchersów tzn. do Twojego Ruchu czyli został politykiem i antyklerykałem a z takimi poglądami kiedyś o studiach na KUL-u mógłby co najwyżej pomarzyć.
Sumujac:
Dla mnie wiarygodnymi są: Joanna Senyszyn, Tomasz Terlikowski itp. a niewiarygodnymi są:
Dla mnie wiarygodnymi są: Joanna Senyszyn, Tomasz Terlikowski itp. a niewiarygodnymi są:
Jarosław Kaczyński na zakupach w sklepie, klęczący na Jasnej Górze Józef Oleksy czy prof. Hartman, antyklerykał wykształcony na KUL.

Komentarze
Prześlij komentarz